środa, 8 września 2010

KAWA Z NORMANEM DAVIES'EM .

Fragment mojej ulubionej książki : Norman Davies " Europa miedzy Wschodem a Zachodem " .
..."Należy pamiętać , że liberalizm był wprawdzie dzieckiem dziewiętnastowiecznej Europy , lecz do momentu amerykańskiej interwencji w 1945 r. która go ocaliła , był  niedomagającą "trzecią drogą " europejskiej historii . Nie można mieć pewności , czy Europa liberalna zwyciężyłaby totalitarną bez wielkiej pomocy Stanów Zjednoczonych . Europejscy liberałowie starali się znaleźć wyjście z tragicznej sytuacji od 1945 r. lecz na ostateczny triumf trzeba było czekać do roku 1989" .
INNYCH FRAGMENTÓW SZUKAJ W INNYCH MOICH BLOGACH  do których linki masz poniżej :
okno K@zi  stoper K@zi  Altanka Lukasa  ,

wtorek, 29 czerwca 2010

KAWA - LEPSZA !

Nie znalazłam u Asnyka pochwały kawy ale zastąpmy ją negacją herbaty :
..."Ach herbata , ta herbata !
Co podają nam we Lwowie .
Ta nikomu wyjść nie może
Na pożytek i na zdrowie :
Biedny jesteś nieboraku ,
Co ją pijesz bez araku"...
Adam Asnyk "Karnawałowy lament poety"/fragm./

niedziela, 27 czerwca 2010

NAŁADUJ BATERIE !

Wakacje - czas wypoczynku . Czas radości , ładowania baterii na cały rok . Dobrą energię , świeże powietrze , ciszę zapewnią nam tylko miejsca odległe od hałasu i gwaru , tam , gdzie znajdą nas tylko najbliżsi . Każdy z nas ma takie miejsca ale czasami odzywa się w nas snobizm . Musimy być tam , gdzie inni . Musimy skorzystać z tego , co oferują nam wielkie biura podróży , z noclegami w wielkich hotelach . Z pobytem na gwarnych plażach i modnych deptakach . Potem żałujemy , że czas wolny upłynął , wydaliśmy oszczędności - a wcale nie wypoczęliśmy !
Ta chatka jak na fot . na wstępie co prawda jest malutka ale tuż obok niej jest dużo domów . Powinna być na leśnej polanie . Daleko od tłumu i ludzkich głosów !

środa, 9 czerwca 2010

KAWA ZE SZCZĘŚLIWĄ SIÓDEMKĄ .

7 - to cyfra magiczna , szczęśliwa /siódme niebo/.
Aby zdobyć Jerycho 7 kapłanów 7 trąbami trąbiło obchodząc miasto przez 6 dni po 1 razie a siódmego - 7 razy . Wtedy mury Jerycha upadły . Faraon śni o 7 krowach tłustych i 7 chudych , o 7 kłosach pełnych i 7 pustych . Salomon zbudował świątynię w 7 lat.
7 cudów świata hellenistycznego : najstarszy dobór: z II w, p.n.e : (wg.  Antypatry z Sydonu :) mury Babilonu , posąg Zeusa z Olimpii dłuta Fidiasza , "wiszące" ogrody Semiramidy w Babilonie , kolos rodyjski , piramidy egipskie , Artemizjon efeski , Mauzoleum w Helikarnasie.
7- symbol Rzymu zbudowanego na 7 wzgórzach./Palatyn , Kapitol , Kwirynał , Wiminal , Eskwilin , Celius i Awentyn./
"Ojcze nasz"/Pater noster / - składa się z 7 próśb .7 pieczęci . 7 cnót teologicznych. 7 darów ducha św. 7 dzieł miłosierdzia.
7 sakramentów .7 dni stworzenia .  7 sztuk  wyzwolonych . Pielgrzymi muzułmańscy 7 razy obchodzą Kaabę w Mekce. 7 japońskich bogów szczęścia.
W baśniach : za 7 górami , za 7 rzekami / 7 braci , 7 kruków , 7 koźląt , buty siedmiomilowe i t d /.
7-jest liczbą świętą od czasów pradawnych.Może pod wpływem liczby dni trwania każdej z faz księżyca a może z powodu ilości znanych planet ?Może z powodu ilości świętych archaniołów z których każdy wyobrażał jakąś planetę?/Michał-Słońce/,Gabriel/Księżyc/,Rafał/Merkury/,Uriel/Wenus/, Raquel/Mars/, Sariel/Jowisz/, Ramiel/Saturn/.
7- to liczba spełnienia ,kompletności ,wg.pitagorejczyków jest liczbą mistyczną ,  bo sumą innych 2 liczb szczęśliwych: 3 i 4 . Nieba i Ziemi . Bardzo często grupowano ludzi , pojęcia w siódemki . Babilończycy np. reprezentowali 7planet i 7 nieb/trzeba było przejść przez 6 aby dojść do nieba Anu/. Pojęcie 7 nieb przyjęli najpierw Żydzi a od nich muzułmanie.
BYĆ W SIÓDMYM NIEBIE CZYLI BYĆ  SZCZĘŚLIWYM - TO NASZE MARZENIE.

czwartek, 6 maja 2010

KAWA Z MATURĄ .

Kazimiera Pajestka Matura-Mamo!-rozległo się wołanie Asi,która przed chwilą wyszła z domu. Wybiegła na balkon i spojrzała na swoją najmłodszą latorośl,która stała ubrana w czarny kostiumik i buty na obcasach.Wyglądała bardzo dorośle. -Mamo!Nie umiem chodzić na obcasach.Mogę zdjąć z nóg te buty?Pójdę boso,co? Mama popukała wymownie palcem w czoło i wróciła do pokoju. -Chciała mnie rozśmieszyć,czy zdenerwować?-podzieliła się uwagą z ojcem czytającym " Gazetę Wyborczą". A co?-ten nieprzytomnie zapytał łykając poranną kawę z mlekiem.Po chwili dodał: Nie martw się o nią.Uczy się to maturę zda. Nie martwiła się wcale.